Patrzysz na nią i sobie myślisz, że to zwykła tuleja papierowa. A jednak nie wiesz, jaki potencjał w niej drzemie i w jak wielu domowych sytuacjach może ci się przydać. Może wręcz się okazać niezastąpiona, niczym rolka taśmy klejącej.

 

Trzymacz do kabli

Chyba każdy z nas ma setki kabli porozciąganych pomiędzy urządzeniami elektrycznymi a kontaktami. I chyba każdy z nas ma niekiedy szczerze tego dość. Szczególnie, kiedy pomiędzy kable coś nam wpadnie i mamy to znaleźć, kiedy między kablami musimy posprzątać, albo kiedy potrzebujemy odpiąć jedno urządzenie, by je przenieść, ale kabel po prostu poplątał się z innymi. A najgorsze, kiedy o kable ciągle się potykamy. I tutaj tuba tekturowa przychodzi nam z pomocą. Wystarczy pociąć ją na kawałki np. o długości 10 cm każdy i wcisnąć w nie nadmiar kabli. Porządek murowany! Właściwie: „kartonowany”.

Wypychacz do butów

Jeśli ty lub ktoś z twoich domowników lubi nosić wysokie kozaki to tuba kartonowa idealnie się nada, jako materiał wypychający do takich butów, aby te się nie zniszczyły. Wszak stojąc swobodnie takie buty załamią się w połowie i opadną, niczym zwiędnięty kwiat. A przecież mogą stać na baczność! Ładnie, elegancko i dumnie prezentując się przed każdym, kto na nie spojrzy.

Biurkowy organizer

Tuleja papierowa pocięta na krótsze odcinki i kawałek kartonu służącego jako dno – i tak oto mamy biurkowy organizer. Z wyższym pojemnikiem na długopisy, ołówki i mazaki, a z niższym na gumki do mazania, czy np. pinezki lub zszywki. Mało tego – taki organizer jest w pełni dostosowany do twoich potrzeb. Bo to ty decydujesz jak wysokie mają być pojemniki, jak wiele ma ich być, jakie będzie rozmieszczenie… ale także to, w jakim kolorze czy w jakie wzory będą ozdobione.

źródło i inspiracja: One Good Thing www.onegoodthingbyjillee.com

źródło i inspiracja: One Good Thing www.onegoodthingbyjillee.com

Noga od stołu

Jeśli za bardzo poimprezowaliście w domu i połamaliście stół, albo po prostu stara noga wymagała już wymiany – tymczasowo zastąpi ci ją tuleja kartonowa. Wystarczy ją tylko odpowiednio dociąć i ewentualnie zrobić w niej wcięcia, tak aby blat stołu stabilnie się utrzymywał i można spokojnie czekać aż stolarz zrobi nową nogę, albo ze sklepu przyjedzie zupełnie nowy mebel.

 

To jak, przyda Ci się?