Możecie o tym nie wiedzieć, ale każdy ostatni poniedziałek stycznia jest dniem wyjątkowym ze względu na szczególne święto, w którym każdy z Was może uczestniczyć.

Niepozorny kawałek sprężystej, plastikowej i bezbarwnej folii może dostarczyć nam sporo radości. Wszystko za sprawą regularnie rozmieszczonych bąbelków zapewniających bezpieczeństwo drobnym, wrażliwym na uderzenia przedmiotom.

Twórcami folii bąbelkowej byli Alfred Fielding i Marc Chavannes. Inżynierowie stworzyli ją w 1957 roku (lub 1960 jak podają inne źródła) i pierwotnie była to… plastikowa tapeta! Choć nie weszła do produkcji to właśnie na jej podstawie stworzono folię bąbelkową.

Jednym z najchętniej pobijanych rekordów ostatnich lat, ustanawianych nawet kilka razy w roku, jest właśnie zgniatanie folii bąbelkowej. Najnowszym rekordzistą są uczniowie i nauczyciele ze szkoły podstawowej Twin Lake w Minnesocie. W zgromadzeniu uczestniczyło wtedy aż 942 uczniów, a pieniądze ze zbiórki przeznaczono rzecz jasna na cele charytatywne.

Jak my możemy uczcić Dzień Uznania dla Folii Bąbelkowej i uczynić go równie wyjątkowym? Cofnijcie się wspomnieniami do czasów, kiedy sami byliście niepozornymi bąbelkami i spróbujcie przypomnieć sobie zapał z jakim przechwytywaliście cenną zdobycz z rąk rodziców lub starszego rodzeństwa. Gdzieś w zakamarkach naszych umysłów znajdą się ślady tego, co nazywamy niczym niezakłóconym entuzjazmem. Wystarczy, że umieściwszy skromny, niewielki pęcherzyk powietrza między palcami, zgnieciemy go. Proste, prawda? Dajmy się ponieść wyobraźni!