Mini-teatrzyk to coś, co można zrobić niemal wszędzie: w przedszkolu i szkole , w domu, na obozie kolonijnym, na podwórku, w domu kultury, na wiejskiej świetlicy i jeszcze w setce innych miejsc.

Wystarczy mieć tylko odpowiednio duże pudełko kartonowe lub tekturę falistą, aby stworzyć z nich scenę. Ważne, aby można było w nich wyciąć spory prostokątny lub kwadratowy otwór, który będzie areną do zmagań dla naszych „aktorów”.

Jak wykonać mini-teatrzyk z pudełka kartonowego pokazuje także powyższy krótki film, który pochodzi z kanału About.com na serwisie youtube.com

Scena

Jak duży powinien być to otwór? To zależy od rozmachu, jaki planujemy w przedstawieniu teatralnym. Im więcej elementów chcecie zawrzeć „na scenie”, im więcej elementów scenografii, tym większy powinien być otwór. Raczej nie powinien on być mniejszy niż 30  cm na 20 cm, choć dobrze by było, aby miał chociaż 40 cm szerokości i 30 cm wysokości, a nawet by był większy. To daje nam więcej możliwości przy tworzeniu „aktorów” i scenografii. Dlatego zadbajcie o odpowiedniej wielkości opakowanie kartonowe.

Aktorzy

Z tej części pudełka kartonowego, czy tektury, którą wycięliśmy, aby wykonać scenę, możemy wykorzystać na „aktorów”. Najpierw odrysowujemy ich sylwetki za pomocą ołówka lub mazaka, a następnie dokładnie wycinamy.

Sylwetki te następnie możemy odpowiednio pokolorować, a nawet ozdobić za pomocą kolorowego papieru, bibuły, czy różnobarwnych nici. Gotowych „aktorów” przymocowujemy do słomki lub wykałaczki, aby można było trzymać ich w rękach i nimi kierować na scenie.

Scenografia

Elementy ozdobne zależą od fabuły (czy właściwie miejsca akcji) naszego przedstawienia teatralnego i tutaj można mocno popisać się wyobraźnią. Ale może pokuśmy się o kilka przykładów:

– folia niebieska (stretch) jako tafla wody, czy to morskiej, czy oceanicznej;

– folia bąbelkowa jako kłęby chmur;

– wypełniacz biodegradowalny sypiący się z góry, jako płatki śniegu;

– niebieska wstążka (szyfonowa) zwisająca z góry, jako smugi deszczu.

Fabuła

Tutaj już wam nie pomożemy. Nie dlatego, że nie wiemy jak, ale dlatego, że każdy z naszych czytelników lubi co innego. Zresztą, fabułę teatrzyku najlepiej jest dostosować do zamiłowań i przeżyć widzów, tak aby jak najskuteczniej trafić do ich serc.

To jak, zaczynamy? Akt 1 scena 1… Akcja!

 

Zdjęcie nagłówkowe pochodzi z serwisu www.Pinterest.com